Wegańskie curry z kalafiorem

Lato wróciło. Dokładnie na trzy dni, podczas których ciężko było wytrzymać na zewnątrz, a co dopiero na słońcu. Na moje szczęście, bo niestety za upałem nie przepadam, wczoraj spadł deszcz. To, że spadł akurat na mnie, gdy wracałam do domu, to nieistotne. Ważne, że do północy mogłam siedzieć na parapecie z kubkiem herbaty i słuchać szumu spadających kropel. Nazwijcie mnie romantyczką, ale naprawdę to lubię.
Zanim jednak rozkoszowałam się moją herbatą, musiałam dojść do siebie po oberwaniu chmury. A nic nie relaksuje lepiej po przemoczeniu i zmarznięciu, niż domowe curry, przygotowywane w wygodnym dresie.
To moje kolejne podejście do kuchni wegańskiej. Wpadł mi w oko dorodny kalafior i pomyślałam, że chętnie przerobię go na coś aromatycznego. Internet przybył z pomocą, a po lekkiej modyfikacji powstał poniższy przepis. I uwierzcie mi, proponowana ilość wystarczy spokojnie na 6 sycących porcji.

IS_DSC04870

Czytaj dalej

Reklamy

Truskawkowy mus (bez żelatyny)

Znacie te dni, kiedy macie coś ważnego do zrobienia, ale Wasz mózg mówi Wam „spokojnie, masz czas”, a później nienawidzicie się za posłuchanie go? Mój wypadł dzisiaj.
Miałam mnóstwo spraw do załatwienia w bardzo konkretnych godzinach, a moja lekkomyślność doprowadziła do kilkukrotnego przemierzania jednej trasy, w celu powrotu do mieszkania po przedmioty, których zapomniałam. I dlatego wracając do mieszkania o 14, wciąż bez śniadania, postanowiłam poprawić sobie humor paczką truskawek. To pewnie jedne z ostatnich w tym roku, więc doszłam do wniosku, że zmarnowaniem okazji byłoby nie kupienie ich.
Przyznam, że chciałam zrobić kolejny wegański mus. Puszka białej fasoli czekała w szafce właśnie na dzisiejszy dzień. Niestety za żadne skarby nie chciała się ubić (coś musiałam zrobić źle, niestety w świecie wegańskich deserów jestem nowa) i musiałam szybko skoczyć do sklepu po śmietankę, by mój dzisiejszy wpis w ogóle mógł dojść do skutku. Tym sposobem mam dla was przepis na owocowy mus truskawkowy, który jest lekki, prosty w przygotowaniu i można go jeść od razu! A z wegańską kuchnią wciąż będę eksperymentować.

IS_DSC04853

Czytaj dalej

Wegański mus czekoladowy z malinami

Po powrocie z krótkiego długiego weekendu miałam ogromną ochotę na coś słodkiego. Na coś czekoladowego i dekadenckiego. Jeszcze całkiem niedawno nie połączyłabym tych słów z kuchnią wegańską, ale Marta Dymek z Jadłonomii krok po kroku uczy mnie prawdy o weganizmie. Jej przepisy i fotografie przemawiają nie tylko do moich oczu, ale też do kubków smakowych, które po przepisie na wegański mus czekoladowy zaprowadziły moje nogi wprost na krakowski Kleparz, gdzie zaopatrzyłam się w gorzką czekoladę i świeże, pachnące słońcem maliny.
I chociaż nie sądzę, żebym kiedykolwiek dobrowolnie zrezygnowała z mięsa, to muszę przyznać, że zjedzenie tak intensywnego w smaku deseru niemal bez wyrzutów sumienia jest dla mnie przeżyciem tyleż nowym, co wspaniałym.

IS_DSC04833

Czytaj dalej