Owsiane batoniki

Listopad. Minął pierwszy tydzień, a miesiąc już jest tak okropnie, absurdalnie wręcz dosłowny. Wszystkie drzewa znajdujące się w zasięgu mojego zaspanego wzroku są łyse, łyse jak kolano. Drapieżne gałęzie odbijają się wieczorami na moich ścianach, powodując tylko jeszcze mocniejsze naciąganie koca na głowę. Też uważacie, że jeśli Wy nie widzicie potworów w ciemności, to one nie widzą Was? Ja do dzisiaj w to wierzę.

Ale! Nie o potworach tu mowa. Ostatnio wróciłam do mojego przepisu na ciastka owsiane. Te, które robię specjalnie dla Mamy (cześć, Mamo!), bo ona nie wyobraża sobie porannej kawy w pracy bez ciastek, a jeśli coś jest owsiane, to jest dietetyczne i można.

Więc wzięłam się znów za te ciastka… ale trochę inaczej.

is_dsc04941

Czytaj dalej

Reklamy

Ciasto marchewkowe

Większość liści zdążyła spaść już z drzew i złota polska jesień jakoś podejrzanie szybko minęła w tym roku. Mimo to, moim pierwszym wypiekiem w tym sezonie jest najbardziej jesienne ciasto, jakie znam – ciasto marchewkowe z mascarpone. Pachnące cynamonem i orzechami, słodkie dzięki rodzynkom, karmelowe dzięki muscovado i nieprzyzwoicie wręcz wilgotne dzięki dodatkowi oleju roślinnego i marchewki. Klasyk jesiennych wypieków w moim wykonaniu.
Składniki na nie znajdziecie bez problemu w swojej spiżarni, a sam proces przygotowania trwa może 15 minut! Jedyną wadą jest długi czas pieczenia, ale smak ciasta wynagradza to wszystko z nawiązką. Jeśli jeszcze nigdy nie mieliście okazji piec tego ciasta – spróbujcie! Ten przepis jest nie tylko absurdalnie prosty, jest też tak idiotoodporny, jak tylko można. Próbujcie!

is_dsc04926

Czytaj dalej