Krem z dyni z prażoną na czosnku zieloną soczewicą

Wrzesień minął mi nadspodziewanie szybko, poznaczony godzinami spędzonymi przed ekranem na kończeniu pracy magisterskiej. Kiedy teraz o tym pomyślę, to wszystkie dni składają się w jeden długi, jesienny dzień, o poranku lśniący lodowatą rosą, w południe prażący resztkami letniego słońca i o zachodzie czarującym jak rubinowy naszyjnik. Na dni owinięte kocem, na jesienną pluchę, na zimny wiatr… zupa w kolorze zachodzącego słońca. Kremowa dynia, chrupiąca soczewica i aromatyczny czosnek. Prawdziwe smaki jesieni.

IS_DSC05315

Czytaj dalej

Reklamy

Wegańskie curry z kalafiorem

Lato wróciło. Dokładnie na trzy dni, podczas których ciężko było wytrzymać na zewnątrz, a co dopiero na słońcu. Na moje szczęście, bo niestety za upałem nie przepadam, wczoraj spadł deszcz. To, że spadł akurat na mnie, gdy wracałam do domu, to nieistotne. Ważne, że do północy mogłam siedzieć na parapecie z kubkiem herbaty i słuchać szumu spadających kropel. Nazwijcie mnie romantyczką, ale naprawdę to lubię.
Zanim jednak rozkoszowałam się moją herbatą, musiałam dojść do siebie po oberwaniu chmury. A nic nie relaksuje lepiej po przemoczeniu i zmarznięciu, niż domowe curry, przygotowywane w wygodnym dresie.
To moje kolejne podejście do kuchni wegańskiej. Wpadł mi w oko dorodny kalafior i pomyślałam, że chętnie przerobię go na coś aromatycznego. Internet przybył z pomocą, a po lekkiej modyfikacji powstał poniższy przepis. I uwierzcie mi, proponowana ilość wystarczy spokojnie na 6 sycących porcji.

IS_DSC04870

Czytaj dalej

Posiłki poza domem

Zdarzają się takie sytuacje, kiedy cały dzień nie ma mnie w domu (zaskakująco często). Naszła mnie ostatnio myśl, żeby podliczyć, ile wydaję na jedzenie „na mieście”. Pewnie nikogo nie zdziwią te kwoty, nawet mnie, ale podziwiam (z niejakim przerażeniem) swoją zdolność do wydawania pieniędzy. Kawa? Proszę bardzo. 6-15 zł (o tych naprawdę dużych i naprawdę smakowych nawet nie wspomnę). Śniadanie? Jasne! Od 10 zł wzwyż. Obiad? Nawet sałatka kosztuje minimum 13 zł. Kolacja, choćby nie wiem jak lekka, ok. 20 zł. Do tego dwie przekąski w ciągu dnia, max. 10 zł. Jeśli miałabym się tak żywić codziennie, płacić czynsz i rachunki, i jeszcze mieć z czego odłożyć, mój dochód netto musiałby wykraczać ponad średnią krajową. A przecież wciąż studiuję!
Zdewastowana ilością niepotrzebnych wydatków weszłam na halę supermarketu z jedną myślą w głowie: „Jutro nie zjem nic, czego nie przygotuję”. I tak zrodziło się moje prawie-bento trio, które zapewni dzienną dawkę energii i witamin, nie przekraczając dziennego (choć nie jakoś szczególnie restrykcyjnego) limitu kilokalorii.

IS_bento (10)

Czytaj dalej

Ciepła sałatka z brokułami i kuskusem

Każdy, kto twierdzi, że choć trochę mnie zna, wie, że uwielbiam kuchnię indyjską. Aromaty, kolory, zapachy i smaki Indii przenoszę do kuchni tak lekko, że prawdopodobnie graniczy to ze świętokradztwem… ale z pełnymi ustami chilli czy chlebków naan jakoś trudno mi się tym przejmować.
Tym razem, w ramach lekkiego clean eating dodałam indyjskie smaki do kuskusu z brokułami. Danie szybkie i trochę mdłe nabrało życia dzięki kurkumie, kolendrze i czosnkowi. Dobrze, że nie gotowałam dla mojego M., który nie znosi chrupiących ziarenek kolendry. Teraz tylko czekam na kolejną okazję do rodzinnej kolacji i wielkiego garnka pełnego kurczaka tikka…

IS_DSC04767

Czytaj dalej

Quiche Lorraine

wg przepisu Rachel Khoo

W takie dni jak dziś, kiedy urlop trwa, a pogoda nie rozpieszcza na tyle, by rozpalić grilla, warto wejść do kuchni tylko po herbatę. Ale czasem herbata nie wystarcza i wtedy znajduję w sobie siłę, by przyrządzić coś lekkiego i prostego. Wyborem wczorajszego dnia było grzybowe kaszotto z kaszy jaglanej (robienie risotto i różnych jego odmian działa na mnie bardzo tearpeutycznie). Dziś jednak poszłam w inną stronę. A skoro nie jem sama i zmuszona jestem dodawać mięso do wszystkiego… Quiche Lorraine wydał mi się oczywistym wyborem.
Quiche to francuska wytrawna tarta z nadzieniem jajecznym i dodatkami. Tradycyjny Quiche Lorraine to tylko jajka, śmietana i boczek. Ja, za Rachel, dodałam do swojej wersji pory, które dodają słodyczy i przełamują monotonny smak quiche’u.

IS_DSC04718

Czytaj dalej